Zacznijmy może od genezy. Gdy we wrześniu 1945 roku, wojska III Rzeszy zaatakowały Polskę sądzono, że upadnie ona po kilku dniach, nie spodziewano się praktycznie większego oporu. Jak historia jednak w wielu przypadkach pokazuje, Polska to taki kraj, który na szczęście nie uznaje swojej porażki i podczas każdej klęski dąży do wygranej. Pokazały to wszystkie III rozbiory, rozbicie dzielnicowe i to samo stało się również podczas II wojny światowej. Faktycznie nie można zaprzeczyć, że linia frontu nie przesuwała się na korzyść Niemców o kilkadziesiąt kilometrów dziennie, jednak warto wspomnieć na przykład o bitwie pod Mokrą. Była to niebywała bitwa między polską kawalerią, a 8 i 10 armią niemiecką, pojedynek Dawida z Goliatem można by rzec. Naszymi atutami były tylko albo aż: patriotyzm, bardzo dobre rozstawienie wojsk oraz nasza wspaniała broń tamtych czasów, czyli rusznica przeciwpancerna wz. 35. Z pomocą przybyły także dwa polskie pociągi pancerne. Niemcy stracili ostatecznie ok. 80 czołgów i 1000 żołnierzy, po polskiej stronie zginęło ok. 500 żołnierzy, straciliśmy 1 czołg i kilka samochodów pancernych, które w głównej mierze zostały rozjechane przez czołgi nieprzyjaciela. Takich przypadków gdzie polska armia broniła się tak zaciekle było wiele. Nie sposób nie wspomnieć o obronie Westerplatte, czy o bitwie nad Bzurą, gdzie Polacy pokazali swój lwi charakter. Nawet sami Niemcy byli niesamowicie zdziwieni oporem Polaków. Po opanowaniu Pomorza, niemieccy żołnierze salutowali polskim w obozach jenieckich, a pewien generał pisał, że męczy go wojna, ponieważ zbyt łatwo im idzie, nikt nie walczy.... oprócz Polaków, bo Ci bronili się jak lwy.
![]() |
Bitwa nad Bzurą |
Fenomenem na skalę światową, stało się polskie podziemie, które pomimo opanowania kraju przez okupanta, nie traciło wiary w wolną Polskę. Nasi chłopcy i dziewczęta (w większości byli to młodzi ludzie, często dzieci) prowadzili różnorakie akcje, poczynając od rysowania znaków Polski Walczącej, zrywania niemieckich flag, przechodząc przez podrabianie dokumentów i działanie wywiadowcze, a kończąc na poważnych akcjach zbrojnych. To właśnie Ci ludzie potrafili opanować strach i stawić czoła nieprzyjacielowi. Wiadomo, że wielu oddało życie za ojczyznę, swych kolegów, czy rodzinę. Istniało wiele organizacji, które walczyły z okupantem pod zwierzchnictwem państwa podziemnego, jednak największą z nich była Armia Krajowa. Było to coś wspaniałego, w szczytowym okresie liczyła ok. 600 tys. żołnierzy, którzy żyli, walczyli i umierali za ojczyznę. To głównie oni walczyli w Powstaniu Warszawskim w sierpniu 1945 opierając się Niemcom przez 63 dni. W mojej opinii było to zdarzenie o dwojakim charakterze. Z jednej strony był to kardynalny błąd, który kosztował Polskę utratę tylu ludzi, zrównanie stolicy z ziemią, jednak z druga strona medalu wyraźnie pokazuje, że był to niebywały pokaz siły narodu polskiego, który zrobi wszystko by odzyskać wolność.
Jak wspominałem we wstępie, Polakom przypadł niestety ten nieprzyjemny zaszczyt by pomagać obcym wojskom i państwom, które później odpłaciły się nam kolokwialnie mówiąc kopniakiem w dupę, który boli nas do dzisiaj... Najsampierw Anglicy i Francuzi, którzy zapewniali nas o pomocy w razie ataku na Polskę, postanowili pozrzucać trochę ulotek nad krajem nadwiślańskim, być może myśleli, że Niemcy lub Rosjanie wystraszą się karteczek spadających z nieba zamiast bomb... Za tę pomoc, wybitni Polacy rozgryźli "Enigmę", później uratowali Anglię przed Lufwaffe, rakietami V2, i odbijali wraz z wojskami sprzymierzonymi Francję, która postanowiła oddać się Hitlerowi w całości. Z kolei za tę pomoc, Anglicy zmusili nas w 1941 roku, do podpisania układu Sikorski-Majski, który nie dość, że był dla nas hańbą i utratą jakiegokolwiek honoru to w dodatku stał się wstępem do zagarnięcia Polski przez ZSRR po wojnie. My z kolei na mocy tego układu utworzyliśmy Armię Andersa, która przeszła krwawy szlak bojowy, przechodząc zawał serca pod Monte Casino, jednak jak głoszą słowa naszego hymnu: "Jeszcze Polska nie zginęła" odbiliśmy "Makowe Wzgórze" z rąk Niemców ogromnym kosztem, którego nie zamierzały podjąć żadne inne wojska... Rosjanie podczas kampanii wrześniowej schwytali wielu naszych żołnierzy, jednak zdradzone przez Niemcy, postanowi nie czekać do podpisania traktatów pokojowych z koalicją anty-hitlerowską i wymordowali naszych polskich oficerów w Katyniu, Smoleńsku i wielu innych miejscach. Wracając i kończąc, Anglicy nie potrafili uwierzyć w nasze sprawozdania o
obozach koncentracyjnych, nie potrafili w ogóle w to uwierzyć, więc nasz wspaniały rodak Witold Pilecki musiał pójść na ochotnika do obozu zagłady w Auschwitz pyknąć tam parę fotek, narażając przy tym życie, by bardzo inteligentni Panowie na wyspach, mogli zrozumieć wymiar tragedii, dziejącej się na polskiej ziemi.
Polski cmentarz na Monte Cassino |
Patriotyzm? Poprzez zwalanie własnych błędów na innych? Wina Anglii że ci Hitler dupę złoił? I wywal tego boga... ten kraj był dopóty potęgą dopóki b tolerancją stał...
OdpowiedzUsuń